wtorek, 3 kwietnia 2012

Precz z komuną!


Czy tak powinno wyglądać nowe logo PZPNu? /źr. google.images


Ten tekst miał być poświęcony stricte Grzegorzowi Lacie (który dalej jest prezesem PZPNu – przepraszamy wszystkich kibiców za stworzenie złudnej nadziei naszym żartem prima aprilisowym), ale niestety musimy „otworzyć się” na całe – zatrute środowisko – PZPNu.

Od 20 lat w Rzeczypospolitej Polskiej panuje demokracja i (z tego co wiem) system komunistyczny został przez Polaków obalony. Cóż PZPN jak po raz kolejny widać to nie jest Rzeczpospolita Polska a osobne państwo - z totalitarnym systemem politycznym jako ustrojem. Najgorsze jest jednak to, że totalitarne państwo PZPNu, ściera się z demokratycznym państwem Polskim w czasie piłkarskich spektakli organizowanych dla postronnych kibiców.
Pan komunista, walczący pod sztandarem sierpa i młota (zgodne ze stanem faktycznym) czyli delegat PZPNu Andrzej Szczepański uznał, że flaga wywieszona przez kibiców Polonii Warszawa na meczu ze Śląskiem Wrocław z „bardzo obraźliwym i wzbudzającym nienawiść” napisem… precz z komuną, zagraża autonomii komunistycznej autonomii działającej na terenie RP czyli PZPNowi – bo jak inaczej wyjaśnić to co zdarzyło się podczas ostatniej kolejki Ekstraklasy? Zasady kierujące dygnitarzami związkowego „betonu” zakrawają na absurd! Wzburzony delegat wysyła ochronę aby ściągnęła transparent i pośrednio… wznieca stadionową awanturę! Na forach internetowych łatwo możemy dostrzec porównanie tego meczu do spotkania ze Związkiem Radzieckim w czasie piłkarskich Mistrzostw Świata w Hiszpanii w 1982 roku, gdzie Polacy mogli w komunistycznej TVP flagę tą podziwiać (przypadkowo, bo przypadkowo ale jednak). Podobnie było w czasie potyczki Lechii Gdańsk z Juventusem Turyn.
Dzisiaj natomiast, delegat wysyła „do walki z bandytami bohaterską ochronę”, która w białych kaskach (czyżby ZOMO?) … gazuje kibiców. Niestety, mamy kolejny powód dlaczego na PZPN mówi się „ostatni bastion PZPRu”.

"A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści" - ta flaga Lechii wzbudza w PZPNie kontrowersje od paru lat


Nasuwa się natomiast pytanie - co zrobić z PZPN? Czy to nie jest czas, żeby rząd zabrał się za tą „czerwoną hołotę” i rozpędził towarzystwo aby nasza – demokratyczna – polska piłka rozwijała się? Delegaci w PZPN mają problem ze znalezieniem stadionu na Puchar Polski bo (choć nikt tego nie mówi) wszyscy boją się awantur. Czy jednak nie jest tak, że to sam PZPN takie awantury wznieca?

Niżej prezentujemy filmik nagrany przez kibica Polonii na którym widać jakże bohaterską akcję ochrony: 


 
Mal

1 komentarz:

  1. wszedłby człowiek czasem w dyskusję, ale język wprost z onetowego forum skutecznie mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń