Nazwa The
NextGen Series przeciętnemu kibicowi nic nie mówi, lecz fanatykom footballu
oraz zarządom klubów już powinna. The NextGen Series to międzynarodowy turniej
do lat 19 dla drużyn ze szkółek piłkarskich w całej Europie. Pomysłodawcą
rozgrywek jest Mark Warburton, który zmierza do tego, aby turniej stał
prototypem seniorskiej Ligi Mistrzów. Turniej ma dać juniorom przedsmak tego,
co dzieje się w footballu na najwyższym poziomie, a także pomóc wejść do
pierwszej drużyny swojego zespołu.
Pierwsza edycja
rozgrywek zakończył się tydzień temu. W turnieju wzięło udział szesnaście
zespołów z całej Europy. Pojawili się drużyny największych szkółek: FC
Barcelona, Ajax Amsterdam, Inter Mediolan, Liverpool, jednak nie tylko wielkie
firmy grały w tym turnieju. Do rozgrywek może zgłosić się każdy, dlatego razem
z Europejskimi potentatami wystąpiły także FK Molde, Rosenborg Trodheim oraz FC
Basel. W finale Londyńskiego turnieju zagrali młodzi piłkarze Interu oraz Ajaxu
Amsterdam. Lepsi okazali się piłkarze z Mediolanu pokonując Holendrów 6:4.
Ze
względu na duże zainteresowanie organizatorzy zapowiedzieli, że przyszłym
sezonie rozgrywki rozrosną się do 32 drużyn. Warto także zaznaczyć, że przelot
oraz zakwaterowanie w 100% pokrywa organizator.
Gdzie w tym
wszystkim jest Polska? Przegląd po naszych klubach zrobili dziennikarze
Sport.pl. Okazało się, że żaden z Polskich klubów nie zgłosił młodzieżowej
drużyny. Jakie są powody? Okazuje się, że wiceprezes Lech Poznań nie wiedział
o takich rozgrywkach mówiąc: "A co to za rozgrywki, bo mało o nich wiemy?
Musimy się zastanowić. Nie mam jeszcze zdania, ale pochylimy się nad tym i
omówimy sprawę w zarządzie”. Początkowo zainteresowana była także Legia, lecz
Pan Miklas zmienił zdanie i stwierdził, „że się wstrzyma, aż rozgrywki przejmie
UEFA” Kolejną dziwną postawę zajmuje Zagłębie Lubin, które twierdzi,
że klub czeka na zaproszenie do turnieju. Do Wisły Kraków lepiej nie zaglądać,
ponieważ tam jeden wielki bałagan. Ostatni właściciel wymienił prezesa,
wiceprezesa oraz trenera, więc tam nikt nic nie wie.
Polityka naszych
polskich klubów jest niezrozumiała, a tłumaczenia zarządu są wręcz żenujące.
Udział w takim turnieju byłby bardzo przydatny dla młodych piłkarzy. Wyrwaliby
się z szarej rzeczywistości, zobaczyliby, na jakim poziomie są ich rówieśnicy z
Hiszpanii lub Anglii, lecz przede wszystkim posmakowaliby jak wygląda
międzynarodowy turniej na wysokim poziomie. Podczas takiego wydarzenia jest
także wielu skautów, którzy szukają młodych zdolnych piłkarzy. Gdy zawodnik np.
z Polski zostanie zauważony, to nie tylko on będzie miał z tego korzyści, lecz
także macierzysty klub.
Gdy inne
rozwinięte państwa korzystają w 100% z opcji, jakie daje Europejskie
organizacje, to zarządy Polskich klubów wolą nie angażować się i zostać w swoim
zaściankowym świecie, gdzie wszystko jest jasne i nie trzeba się w nim
angażować. Kiedy działacze przestaną myśleć o sobie i czasami zastanowią się
nad losem piłkarzy? Do tego jeszcze daleka droga, lecz mam nadzieje, że zdąży
to się zmienić jeszcze w moim życiu.
MF

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz